Kotka została znaleziona na ulicy w Zielonej Górze. Była wychudzona, odwodniona, na zębach kamień, nie mogła oddychać, bo miała straszny katar i zaschniety strup na nosie. Ważyła ok. 2kg.
Codziennie dostawała kroplówki, nie chciała jeść. O dziwo badanie krwi wyszło dobrze, więc to była tylko kwestia czasu, żeby doszła do siebie.
Teraz waży ok. 3kg. Nos się zagoił, kicia już po sterylizacji. Została odrobaczona. Kotka jest miła, ale na początku przez kilka dni może być nieufna w stosunku do nowych osób. Potrafi nawet pacnąć łapką na dzień dobry. Jednak kiedy się zadomowi - przychodzi, mruczy i lubi głaskanie. Należy jednak uważać - to kot, który pamięta krzywdy. Jeśli ktoś raz zawiedzie jej zaufanie - będzie to pamiętać. Kotka dobrze by się czuła w spokojnym domu, raczej bez małych dzieci. Lubi spokój, lubi położyć się na łóżku albo siedzieć na parapecie. Jeśli by trafiła do domu z dziećmi, które chciałyby się z nią bawić, kiedy nie miałaby na to ochoty - mogłaby stać się agresywna, albo chować się po kątach.
Tak kicia wyglądała jak do nas trafiła:
Kotka znalazła dom w Ośnie Lubuskim.
Warunki adopcji
Naszym marzeniem jest to, żeby zwierzęta, które ratujemy - trafiały do dobrych i kochających domów. Często nasi podopieczni wymagają dużo czasu, wysiłku i wydanych pieniędzy, żeby dojść do takiej formy jak w dniu adopcji. Często są chore, zaniedbane, a także wycofane - nie lubią ludzi albo są zbyt płochliwe. Dlatego doceń nasz wysiłek i serce włożone w naszych podopiecznych, bo dajemy Ci kogoś, kto był u nas traktowany jak domownik. Nie trzymamy kotów w klatkach - są pełnoprawnymi domownikami przystosowanymi do życia w domu.
Sprawdzamy ich reakcje na różne sytuacje, wiemy jaki mają charakter, dlatego też prosimy o dokładne czytanie ogłoszeń, a na pewno znają Państwo swojego towarzysza.
Z naszej strony prosimy o przygotowanie się na ten ważny dzień. Czego wymagamy?
transportera. Nie wydajemy kotów w pudełkach, w szelkach, w torbach z otworami, wynoszonych na rękach. Dlaczego? Kot jest zestresowany nową sytuacją. Nagle trafia w obce dla niego ręce i obce środowisko. Może się wystraszyć, wyrwać i uciec. Transporter jest dla jego i Państwa bezpieczeństwa. Poza tym przyda się w późniejszych wycieczkach do weterynarza.
przygotowanej kuwety ze żwirkiem w domu. Przynosząc nowego domownika powinniśmy mieć przygotowane już miejsce dla niego. Może to być jeden pokój, czy nawet łazienka. Kot musi wiedzieć gdzie jest jego kuweta, gdzie są miski i gdzie może w spokoju odpocząć. Najlepiej jeśli na początek ma ograniczoną przestrzeń. Pamiętajmy, że koty to czyste zwierzęta i dlatego nigdy nie stawiamy misek obok kuwety.
dobrej karmy. Nasi podopieczni często pochodzą z ulic, z podwórek, z miejsc, gdzie szukały czekogolwiek do jedzenia. W domu tymczasowym staramy się karmić ich pełnowartościowym jedzeniem, zwłaszcza mokrą karmą, która jest zdrowsza dla kota niż jakakolwiek sucha. Jakie karmy polecamy? Mac's, Animonda, Leonardo, Feringa, Power of Nature i wiele innych. Ważne, żeby miały jak najwięcej mięsa. Karmy marketowe typu Whiskas mają zaledwie 4% mięsa. Tak, koty je lubią, bo są dosmaczane, ale takiej karmy kot musi zjeść więcej, żeby się najeść. Dlatego propagujemy zdrowsze i lepsze jedzenie, bo to oznacza zdrowszego kota w przyszłości.
osiatkowania balkonu, zabezpieczenia okna, które najczęściej otwieramy. Zbyt wiele kotów wypada z balkonów albo zakleszcza się w oknach. Kot w pogoni za muszką czy ptaszkiem - nie zapanuje nad tym i po prostu za nim wyskoczy. Uchylne okno jest ogromnym niebezpieczeństwem dla kota. Kiedy będzie próbował się wydostać - będzie zsuwał się coraz niżej, aż w końcu się udusi zbyt ciasną przestrzenią i umrze w męczarniach. Dbaj o bezpieczeństwo swojego kota.