Znalazły dom

(66)
Biało-bury kocurek
Młody, biało-bury kocurek zabrany z interwencji. Kocurek powinien trafić do domu, gdzie nie będzie wychodził na zewnątrz, bo ma tylko pół przedniej łapki. Jest bardzo ciekawy otaczającego go świata, lubi chować się w różnych dziwnych miejscach. Będzie miłym towarzyszem dla kogoś, kto lubi mieć koło siebie futrzastego przyjaciela.
Gatunek
Kot
Płeć
samiec
Wiek
1 - 5 lat
Miasto
Zielona Góra
Województwo
lubuskie
Burasek
Kocurek zabrany z interwencji. Lubi przesiadywać na parapecie podziwiając widok za oknami, jego spojrzenie potrafi przestraszyć, ale to tak naprawdę kot-przytulanka bardzo grzeczny, spokojny, szukający kontaktu z człowiekiem lubiący się przymilać. To taki trochę kompaktowy kociak, z okrągłą głową i krótkimi nóżkami. :-)
Gatunek
Kot
Płeć
samiec
Wiek
1 - 5 lat
Miasto
Zielona Góra
Województwo
lubuskie
Bazyl
Bazyl - ok. 3 miesięczny, śliczny biały kocurek w szare łatki. Domowy kociak, wzorowo korzysta z kuwety i nie jest wybredny co do jedzenia. To mały rozrabiaka, który bawi się wszystkim i wszędzie. Kocurek w ogóle nie jest agresywny. Położony na plecach - bez problemu daje sobie np. czyścić uszka. Ma piękną, białą sierść i różowy nosek. Może mieszkać z dziećmi i kotami. Bazyl znalazł dom w Zielonej Górze.
Gatunek
Kot
Płeć
samiec
Wiek
do 6 miesięcy
Miasto
Zielona Góra
Województwo
lubuskie
Malwa
Malwa to ok. 2 miesięczna koteczka. Śliczna, domowa, miła. Bardzo lubi ludzi i jak ich widzi to biegnie co sił w malutkich nóżkach. Szaleje i bawi się zabawkami. Jest bystra i oczywiście korzysta z kuwety. Je zarówno suchą, jak i mokrą karmę. Lubi śmietankę i jogurty. Może mieszkać z dziećmi i innymi kotami. Kotka znalazła dom w Zielonej Górze.
Gatunek
Kot
Płeć
samica
Wiek
do 6 miesięcy
Miasto
Zielona Góra
Województwo
lubuskie
Wirtus
Kociak został znaleziony w budce przy ul. Strumykowej. Nie wiadomo czy ktoś go tam podrzucił, czy zostawiła go kotka. W ciężkim stanie trafił do weterynarza, a potem do domu tymczasowego. Ten maluch ma ok. 3 tygodni. To kocurek. Jeśli ktoś z Was marzył o przygarnięciu kociaka - to jest właśnie najlepszy moment na decyzję. Kociak dostał już lekarstwa, potrzebuje tylko miejsca, jedzenia i człowieka. Był ledwo żywy, ale po kroplówkach, leczeniu i karmieniu  - odżył i teraz to mała wiercipięta Kociak znalazł dom w Zielonej Górze.
Gatunek
Kot
Płeć
samiec
Wiek
do 6 miesięcy
Miasto
Zielona Góra
Województwo
lubuskie
Edward - byłem persem...
Kupmy kotka. Chcę białego persika. Są takie śliczne, białe i puchate. Kupmy, kupmy... Kupiliśmy. To żaden problem. Tyle ich jest na allegro, można przejść się też na giełdę albo przeszukać ogłoszenia. Za 200, 300, 400zł. Tyle wydamy, bo przecież nie będziemy kupować za 1000zł. Hodowcy chyba powariowali! Przecież to samo można mieć taniej i u miłego sprzedawcy! Kupimy mu Kitekata, a może nawet Whiskasa do jedzenia. Przecież to taka reklamowana karma. Szczepić nie musimy, bo i po co? Odrobaczanie? Przecież nie wychodzi z domu. Nie wydajemy dużo na kociaka. Trochę łzawią mu oczy, ale przecież sprzedawca mówił, że to taka rasa. Czasem przecieramy wacikiem i już. Śliczny, puchaty kocurek. Dzieci się cieszą, bawią się z nim. Kociak trochę psoci, ale przecież jest taki słodki.. Wszystko mu wybaczamy. Dzisiaj zbił ulubiony wazonik. Jest już starszy i mógłby trochę uważać. Miał być spokojny. Gdybyśmy wiedzieli, że narobi tyle szkód, to kupilibyśmy sobie pieska. Wazonik, strącony kwiatek, dziecko nam podrapał. A w  ogóle to za dużo czasu trzeba mu poświęcać: czesanie, zabawa... Przecież miał sam się sobą zajmować. Nie mamy czasu na takie fanaberie. Dzieci też mają swoje zajęcia. Poza tym kot się szarpie jak go czeszemy. Dlatego robimy to coraz rzadziej. Jak ten kot dużo je! Nie może tak być, że tyle wydaliśmy na niego i żadnego pożytku z niego nie ma. Zrobiliśmy dzisiaj ogłoszenia, że mamy białego kota do krycia. Niech zarobi na swoją miskę. Nie ma nic za darmo! No. Przynajmniej zwróciło nam się to, ile nas kosztował. Ale jakiś taki coraz brzydszy się robi. I śmierdzi z kuwety. Zrobiły mu się kołtuny, kicha i ropieją mu oczy. W domu śmierdzi kotem. Oznaczył naszą ulubioną kanapę. Dzieciom już się nie podoba. Marzą teraz o yorku. No nic. Nieudany zakup. Trzeba będzie oddać. Całe szczęście, że nie wydaliśmy więcej na niego. Powariowali ci ludzie! Nikt go nie chce! Persa! Każdy tylko gada, że to nie pers, bo nie ma rodowodu. A po co mu rodowód? Przecież każdy widzi, że to pers. Niedługo wyjeżdzamy na wakacje. A kot dalej siedzi u nas. Przenieśliśmy go do garażu. Wieczorem zabraliśmy kota do auta. Pojechaliśmy trochę dalej, żeby przypadkem nie wrócił, albo żeby ktoś nie skojarzył, że mieliśmy takiego. Zostawiliśmy go na jakiejś wiosce. Da sobie radę. Będzie łapał myszy, na pewno go ktoś przygarnie. Dzieciom powiemy, że uciekł. Niedługo Gwiazdka. Mamy dla dzieci niespodziankę. Już umówiliśmy się na aukcji, że za te 600zł dostaniemy yorka z dowozem. Będą się cieszyć. Śliczny, malutki psiak. Trochę psoci, ale przecież jest taki  słodki.... -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Ile takich historii jest naprawdę? Jaka jest historia tego kota? Możemy się tylko domyślać. Białych kotów w typie persa jest mało. Białych niekastrowanych kocurów jeszcze mniej. Kot wygląda jak... ścierka do podłogi. Szary, lepiąca się sierść. W sierści – tysiące jaj złożonych przez pchły. Czarne, lepiące się kołtuny. Kot jest miły. Jakby nie zdawał sobie sprawy z tego w jakim jest stanie. Golenie, kąpanie i doprowadzenie kota do porządku trwało kilka godzin. Po ogoleniu sierści – było widać jak po chudym ciałku biegały wielkie pchły. Kot dostał preparat na pchły i został odrobaczony. W końcu mógł odetchnąć i zasnąć spokojnie... Obecnie przebywa w domu tymczasowym. Dostał na imię Edward. Sierść już trochę odrosła i jest bardziej puchaty. Ma jeszcze problemy z trawieniem, prawdopodobnie dlatego, że jadł byle co. Ma też problemy z oczami i uszami, które trzeba czyścić i przemywać.
Gatunek
Kot
Płeć
samiec
Wiek
5 - 10 lat
Miasto
Zielona Góra
Województwo
lubelskie
Kotka z Kartowic
Młodziutka koteczka czeka na swój wymarzony domek. Jest zdrowa, ruchliwa, lubi ludzi. Korzysta oczywiście z kuwety. Warunkiem oddania kotki jest podpisanie umowy i sterylizacja w ciągu 3 miesięcy od wydania. Kicia może mieszkać z innymi kotami.
Gatunek
Kot
Płeć
samica
Wiek
do 6 miesięcy
Miasto
Kartowice
Województwo
lubuskie
Melisa
Melisa ma ok. roku. Jest spokojna, opanowana, domowa. Nie sprawia żadnych problemów. Jest już po zabiegu sterylizacji, więc nie będzie problemu z niechcianymi kociakami. Wzorowo korzysta z kuwety. Jest miła, pozwala na zabiegi pielęgnacyjne bez żadnego protestu. Może zamieszkać w domu, w którym ceni się spokój. Jest już dorosła, więc nie rozrabia, chociaż potrafi bawić się jak mały kociak. :-) Melisa koty traktuje raczej obojętnie. Psy tym bardziej. Byłaby świetna do domu z psem. Wychodzi na dwór, ale zazwyczaj z ludźmi. Lubi towarzyszyć jak ktoś coś robi. A poza tym to wyleguje się i śpi. To jej hobby. ;-) Lubi pudełka i miski. Wchodzi, śpi tam, albo się bawi. Łapie wszystko co da się złapać: koniki polne, szarańczę, myszy. A potem przybiega z nimi do domu. Gdyby ktoś chciał kotkę do wychodzącego domu - to ona jest akurat. Ale to musiałaby być spokojna i kociolubna okolica. No i psy, które by jej nie zrobiły krzywdy, bo ona nie potrafi ocenić zagrożenia. Kotka znalazła dom w Zielonej Górze.
Gatunek
Kot
Płeć
samica
Wiek
1 - 5 lat
Miasto
Zielona Góra
Województwo
lubuskie
Mały kocurek
Śliczny, mały, ok. 3 miesięczny kociak zabrany z okolicy ul. Ptasiej. Kociak jest miły do ludzi, od razu włącza "traktorek" jak się go głaszcze. Ale jak to mały kociak - jest małym rozbójnikiem, który biega i skacze wszędzie, radośnie gryząc, drapiąc i rozrzucając wszystko wokół. :-) Kiedy się zmęczy - przychodzi się poprzytulać i pomruczeć. Ma piękną, lśniącą i miękką sierść. Lubi inne koty, więc może zamieszkać w domu zakoconym. Może mieszkać również z psem, o ile pies jest przyjaźnie nastawiony do kota. Wzorowo korzysta z kuwety. Wskazany dla niego byłby dom z dziećmi, ale co najmniej w wieku przedszkolnym, które spożytkują jego energię. Kotek znalazł dom w Zielonej Górze.
Gatunek
Kot
Płeć
samiec
Wiek
do 6 miesięcy
Miasto
Zielona Góra
Województwo
lubuskie
Kocurek w typie syjamskim
Dostaliśmy telefon z informacją, że koło bloku siedzi kot. Od kilku dni. Piękny, beżowy point z niebieskimi oczami.. Pojechaliśmy sprawdzić. Okazało się, że kocurek jest bardzo miły, tuli się do ręki, ociera, bez problemu można było go zapakować do pożyczonego na miejscu transporterka. W drodze nie awanturował się, troszkę cichutko miauczał.. Nie widać tego na zdjęciach jak bardzo jest chudy. Zapadnięte policzki, czuć każdy kręg na kręgosłupie... Siedział bezradny pod szopą, na zimnie, domowy kot.. Kocurek został odpchlony i odrobaczony. Badanie krwi wykazało problem z nerkami i wątrobą. Miesięczny koszt utrzymania (zakup specjalnej karmy i lekarstw) wynosi ok. 420zł. Kotek znalazł dom w Zielonej Górze.
Gatunek
Kot
Płeć
samiec
Wiek
5 - 10 lat
Miasto
Zielona Góra
Województwo
lubuskie

Strony